Wielu z nas nie decyduje się na to, aby posiadać w domu zbyt krzykliwe kolory. Z jednej strony to dobrze, ponieważ elektryzujące kolory mogą nam przeszkadzać w odpoczynku oraz skupieniu się. Jednak nie wszyscy jesteśmy tacy sami. Istnieją osoby, które kochają intensywne barwy i nijak nie potrafią odnaleźć się w pomieszczeniach stonowanych, szarych czy ponurych. Nie można im wtedy narzucać, że przecież nie wolno im posiadać plastikowego różu na ścianie. Jakie są sposoby na to, aby jednak nie przesadzić z kolorami? Przede wszystkim jeśli mieszamy ze sobą mocne kolory, to zadbajmy o to, aby faktycznie były one elektryzujące i wyraźne, wtedy osiągniemy najbardziej pożądany efekt. Najlepiej jest łączyć barwy, które podkreślają siebie nawzajem. Na przykład możemy pomalować trzy ściany na żółto, a pozostałą, czwartą, na kolor fioletowy. Do tego możemy dodać białe meble, które stonują całość, ale także soczysto zielone dodatki takie jak poduszki, zasłony, wazon, lampka nocna, aby dopełnić radosnej całości. Rzecz w tym, że zieleń i biel to kolory neutralne natomiast fiolet ochładza żółć, kiedy zaś żółć ociepla fiolet. To patent idealny. Tak samo dziele się na przykład z żółcią i błękitem, różem i pomarańczą. Jeśli kochamy kolory, nie używajmy tylko tych stonowanych dlatego, że tak wypada. Skoro jesteśmy tak optymistycznie nastawieni, niech taki będzie również nasz dom.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.





















Leave a Reply